Korespondencja PAP - dęby w sądzie
2005-05-30 17:33 "Gaja": w Puszczy Białowieskiej postępuje wycinka drzewW Puszczy Białowieskiej postępuje wycinka drzew - uważa Federacja Zielonych "Gaja". Według niej obecnie naturalny drzewostan puszczy stanowi tylko 20 proc. tego z 1915 r. W poniedziałek organizacja przedstawiła na konferencji prasowej w Warszawie swój raport o zarządzaniu puszczą w latach 1998-2004.
"Jeżeli puszcza będzie dalej wycinana w takim tempie, niedługo będziemy ją mogli oglądać tylko na zdjęciach" - powiedziała na konferencji Joanna Buława z FZ "Gaja". Dodała, że zatwierdzone przez Ministerstwo Środowiska plany na lata 2002-2011 zwiększają poziom wycinki drzew w puszczy do 145 tys. metrów sześciennych rocznie, tj. o 25 tys. metrów sześciennych (20 proc.) więcej niż w poprzednim dziesięcioleciu.
Według ekologów, Rada Naukowa Białowieskiego Parku Narodowego zaleca, by wycinka drzew w Puszczy była 2 do 3 razy mniejsza niż obecnie.
Raport powstał m.in. na podstawie dokumentów z resortu środowiska i puszczańskich nadleśnictw.
Minister Środowiska Tomasz Podgajniak proszony o wypowiedź na temat raportu ekologów powiedział w poniedziałek PAP, że nie zna go, więc trudno mu się do niego ustosunkować. Zaznaczył jednak, że skala wycinki drzew w Puszczy Białowieskiej w porównaniu z całym krajem jest niewielka. Rocznie w Polsce pozyskuje się 30 mln metrów sześciennych drewna.
"Oczywiście, że najlepiej byłoby nie przeprowadzać żadnej wycinki, ale gospodarka woła o drewno" - powiedział Podgajniak.
Dodał, że od wielu lat ekolodzy domagają się całkowitego wyłączenia Puszczy Białowieskiej z gospodarki leśnej. "Nie ma na to zgody. Nie tylko ze strony Ministerstwa Środowiska, ale też lokalnej społeczności. Co zaproponujemy tamtejszym ludziom w zamian za ich utracone miejsca pracy?" - powiedział minister. "Ograniczona gospodarka leśna, prowadzona w sposób racjonalny zgodnie z planami to jest to, co tam będzie realizowane i nie widzę powodu, byśmy mieli tego zabraniać" - dodał.
Na poniedziałkowej konferencji "Gaja" poinformowała też, że pozwała do sądu Skarb Państwa. Zarzuca mu bezprawne wycięcie siedmiu ponad 100-letnich drzew na terenie rezerwatu Puszczy Białowieskiej. Organizacja domaga się zasadzenia w puszczy tylu nowych drzew, ile potrzeba, by wyprodukować taką ilość tlenu, jaką produkowały wycięte dęby. Nadleśnictwo Białowieża tłumaczyło wycinkę przepisami bhp i ochroną pasa granicznego z Białorusią.
"Jest to ostatni las naturalny w Europie i takiej straty nie da się niczym powetować - były to piękne, ogromne stare dęby. Ale prawo zostało złamane, dlatego sądzić się trzeba" - powiedziała Buława .
"To bardzo dobrze, że organizacje pozarządowe korzystają z legalnej drogi sądowej, która ma ustalić odpowiedzialność. Niech to wreszcie zostanie prawnie rozstrzygnięte. To jest cywilizowana droga rozstrzygania sporu" - skomentował wystosowanie pozwu minister Podgajniak.
Źródło: http://dziennik.pap.pl/index.html?dzial=POL&poddzial=SPN&id_depeszy=16655789





